Trzeba posiąść wiedzę olbrzymią, aby być fotografem. Trzeba mieć do tego umysł nieprzeciętny. Ja dysponuję przeciętnym. Nie wiem jeszcze wszystkiego, lecz z pewnością więcej niż ponad rok temu, kiedy zaczynałam tutaj pisać. Zdjęć robię dużo, jedne gorsze, inne mniej. Uczę się. Wybrałam kilka, by wstawić je tutaj. Do oceny, do oglądania. Zacznę od serii "CZŁOWIEK". Fotografia zimowa, jeszcze ze stycznia. Opanowałam też w stopniu mnie satysfakcjonującym sztukę korekty zdjęć w Photoshopie. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Jestem póki co samoukiem. Niespecjalnie trafiają do mnie też wszelkiego rodzaju poradniki. Do tego zdjęcia wykorzystałam mojego kochanego modela, który mam nadzieję, nie będzie zły za paradowanie tutaj. Innych zdjęć z tej serii nie umieszczam ze względu na przepisy prawa autorskiego. Na szczęście zwierząt nie da się zapytać o to czy mogę ich wizerunek tutaj umieścić ;-) Przejdę zatem do "ZWIERZĄT". Na początek coś z czeskiego parku.
Pięknie upierzona kura. Owa kura to nie szczyt moich osiągnięć, ale samo zwierzę, trzeba przyznać, bardzo interesujące. Czechy zimą bardzo mnie zainspirowały. Zresztą nie tylko zimą. Dorzucę jeszcze jedno zdjęcie z parku. Nie jest najpiękniejsze, ale sm fakt, że aby je zdobyć nie musiałam iść ani do lasu, ani do zoo i za to płacić, tylko po prostu do parku w Kroměříž. Zdjęcia wykonałam zeszłorocznej zimy. W obu zdjęciach zero retuszu. Zdjęcie poniżej prześwietlone śniegiem. Tak myślę. Nie chcę wychodzić na nie-patriotkę, więc dołożę zdjęcie polskiej wiewiórki, widok z balkonu. Niestety nie chciała pozować a mi doskwierało zimno, gdyż za oknem było niemalże -15!
Temperatury tej zimy wyjątkowo nie zachęcały do zdjęć w plenerze. Nie odpuściłam jednak tak łatwo. Oto kilka z pobierznie przejrzanych zdjęć: Trzeba przyznać, że kategoria "KRAJOBRAZY" cieszy się w moim zestawie fotografii największą popularnością. Mam zamiar jednakże to zmienić. W pierwszej z tej kategorii propozycji mój romantyczny umysł dostrzega serce stworzone z nieba. Niestety kilka gałązek zasłoniło ideę.Idąc taką tematyą romantyczną przedstawiam zimowy zachód słońca:
Na dzisiaj to tyle. Kolejna porcja poczeka do następnej okazji.