wtorek, 31 sierpnia 2010

mała sigma i duża sigma

Ostatnim wydarzeniem ujętym przeze mnie w obiektywie aparatu były dni miasta Jaworzna. Dorzucę jednak na początek zdjęcia z poprzedniego weekendu, wykonane wspominaną tutaj krótką sigmą, która mnie pozytywnie zaskoczyła.
Rozmyte tło to efekt pracy sigmy, nie photoshopa.





Przy okazji pochwalę robotę mojego Łukasza. Nikon z kitowym obiektywem:


To teraz efekty mojego dźwigania długiej sigmy, od której na szczęście tym razem zakwasów nie zauważyłam.










Kolejnym razem może wrzucę zdjęcia z Krakowa.

czwartek, 19 sierpnia 2010

Ślub

W związku z tym, że niecały tydzień temu miałam zaszczyt gościć na ślubie i weselu pewnych osób, wykonałam trochę zdjęć. Część z nich być może posłuży mi w stworzeniu portfolio. Na razie zamieszczam kilka tutaj.

Panna Młoda:


Samochód do ślubu:

Państwo Młodzi:  


Mały gość:


Brama:


Moja teścióweczka:


Świeczka na stole:


Goście:


Inne ujęcia nowożeńców:




Ze zdjęć i filmików, jakie wykonał mój przyszły teść stworzyłam film ślubny. Być może kiedyś go tutaj zamieszczę. Z pewnością posłuży mi go prezentacji moich umiejętności przyszłym, mam nadzieję, klientom.

czwartek, 5 sierpnia 2010

Kolejne postępy...

Przez ostatnie dni szkolę się z zakresu obsługi Photoshopa. Całkiem fajne efekty można osiągnąć, nieco "upiększyć" fotografie albo nadać im niezwykłe emocje.



środa, 14 lipca 2010

przyroda

Photoshop to jednak fajna zabawka. Ludzie lubią naturalność, ale i tak większość zdjęć podlega obróbce. I takie zdjęcia stają się teraz atrakcyjne. Stają się artystyczne. Żaden nawet najbardziej superowy obiektyw ich takich nie zrobi, ale sztuką jest też dobrze obrobić. Wciąż mam przed oczyma zdjęcia pewnego fotografa bez żadnej przeróbki, prześwietlone i po prostu straszne! Jak się już nie umie robić zdjęć to dobrze chociaż je obrobić. I tak dzisiaj z photoshopa wyszły takie zdjęcia:
Oryginał:
Efekty photoshopa:

I jeszcze takie na deser:

Kłuje mnie w oczy ta biel, ale pozostawiłam naturalne haha.

wtorek, 13 lipca 2010

różne...

Upał za oknem niemały, zresztą wewnątrz też nie jest chłodniej. Nie wychylam dziś jednak głowy za okno, pochłonęło mnie przeglądanie zdjęć. I troszkę edycji. Oto co wyszło z mojej pracy:

niedziela, 4 lipca 2010

po przerwie...

Moja nieobecność wynikła z pochłonięcia nauką. Za trzy dni egzamin dyplomowy, więc jest czego się uczyć. Wczorajszy dzień miał być oderwaniem od notatek i książek. Skończyło się to próbowaniem moich sił - dosłownie - z aparatem. Zabrałam ze sobą duży teleobiektyw, więc było co dźwigać. Do tej pory czuję zakwasy w ręce. Coś niecoś moich prób prezentują zdjęcia poniżej. Magic of Bony M oraz Kasia Kowalska.








wtorek, 6 kwietnia 2010

Łabędzie nad Sosiną

Nikon d60 zaskoczył mnie przy pierwszym użyciu kolorystyką zdjęć w automatycznych ustawieniach. Przedstawiam serię zdjęć łabędzi z 17 listopada 2009 roku. Zdjęcia nie były poddane żadnej obróbce graficznej (oprócz ramki).




Dane szczegółowe:
Przesłona f/6,3
Czas migawki 1/160 sekundy
ISO-100








Dane szczegółowe:
Przesłona f/5,6
Czas migawki 1/125 sekundy
ISO-180








Dane szczegółowe:
Przesłona f/5,6
Czas migawki 1/125 sekundy
ISO-110 








Dane szczegółowe:
Przesłona f/5,6
Czas migawki 1/125 sekundy
ISO-160








Dane szczegółowe:
Przesłona f/5,6
Czas migawki 1/100 sekundy
ISO-200








Dane szczegółowe:
Przesłona f/5,6
Czas migawki 1/125
ISO-180








Dane szczegółowe:
Przesłona f/5,6
Czas migawki 1/100 sekundy
ISO-200

Nikon d60

Pora przedstawić drugi aparat, którym czasami mam przyjemność robić zdjęcia. To Nikon D60, którego test i specyfikację znajdziecie tutaj. Zdjęcia nim robię dość okazyjnie. Wszystkie zdjęcia wykonane obiektywem kitowym w trybie manualnym. Największy minus tego aparatu to przede wszystkim brak wbudowanego silniczka do AF. Trzeba kupować obiektywy z wbudowanym silniczkiem, co wiąże się z wyższa ceną, lub pozostaje ręczne ostrzenie. Mimo to kilka mniej lub bardziej ciekawych zdjęć.
Na początek coś z makro.

Dane szczegółowe:
Przesłona f/4,5
Czas migawki 1/100 sekundy
ISO-100
Teraz trochę krajobrazu i Złoty Potok.

Dane szczegółowe:
Przesłona f/8
Czas migawki 1/60 sekundy
ISO-200

Dworek Krasińskich w Złotym Potoku:

Dane szczegółowe:
Przesłona f/5
Czas migawki 1/100 sekundy
ISO-100

czwartek, 1 kwietnia 2010

Makro, człowiek

djęcia makro nie są moją silną stroną. Zdecydowanie wolę krajobrazy. Postanowiłam wrzucić jednak parę wypocin. Zdjęcia wykonane w trybie manualnym. Moje początki na manualu, więc proszę o wyrozumiałość.
Na początek zdjęcie wykonane obiektywem SIGMA 70-200 mm macro HSM. Szczegółową specyfikację znajdziecie tutaj. Zdjęcie prezentuje drobny fragment ogródka mojej cioci.

Dane szczegółowe:
Przesłona f/3,2
Czas migawki 1/200 sekundy
ISO-100
Drugie zdjęcie wykonane zupełnie niedawno w scenerii mocno zimowej z okazji małego postoju na drodze do Bukowna. Tutaj użyłam innego obiektywu: SIGMA DC 18-50 mm EX MACRO, którego specyfikację znajdziecie tutaj.
Dane szczegółowe:
Przesłona f/13
Czas migawki 1/25 sekundy
ISO-200 
 Jeszcze dwa inne zdjęcia wykonane tym samym obiektywem nad Pogorią w Dąbrowie Górniczej.


Dane szczegółowe obu zdjęć:
Przesłona f/13
Czas migawki 1/15 sekundy
ISO-200
Na koniec dwa przypadkowe zdjęcia z serii CZŁOWIEK. To tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś był chętny na sesję w moim towarzystwie :) Zdjęcia wykonane wspomnianym wyżej teleobiektywem SIGMA.
Dane szczegółowe:
Przesłona f/4
Czas migawki 1/250 sekundy
ISO-100

Dane szczegółowe:
Przesłona f/2,8
Czas migawki 1/50 sekundy
ISO-400

środa, 31 marca 2010

Zmiana koloru nieba

Nie zawsze sztuką jest zrobić dobre zdjęcie, czasem badziew trzeba umieć obrobić. Dzisiaj bawiłam się z jednym ze zdjęc z zeszłego roku. Jeszcze pamiątka po Czechach.
Najpierw zdjęcie zrobione w czystym automacie:

A dwa kolejne podrasowane Photoshopem:



wtorek, 30 marca 2010

Wodospad

W dzisiejszej odsłonie zaprezentuje zdjęcia malutkiego wodospadu. Dwie wersje. Która Wam się bardziej podoba?

Zdjęcie nr 1:
Dane szczegółowe:
Przesłona f/2,8 (najbardziej otwarta)
Czas migawki 1/80

Zdjęcie nr 2:
Dane szczegółowe:
Przesłona f/13
Czas migawki 2 sekundy

poniedziałek, 29 marca 2010

Z powrotem, z wiedzą niewielką

Trzeba posiąść wiedzę olbrzymią, aby być fotografem. Trzeba mieć do tego umysł nieprzeciętny. Ja dysponuję przeciętnym. Nie wiem jeszcze wszystkiego, lecz z pewnością więcej niż ponad rok temu, kiedy zaczynałam tutaj pisać. Zdjęć robię dużo, jedne gorsze, inne mniej. Uczę się. Wybrałam kilka, by wstawić je tutaj. Do oceny, do oglądania. Zacznę od serii "CZŁOWIEK". Fotografia zimowa, jeszcze ze stycznia. Opanowałam też w stopniu mnie satysfakcjonującym sztukę korekty zdjęć w Photoshopie. Mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Jestem póki co samoukiem. Niespecjalnie trafiają do mnie też wszelkiego rodzaju poradniki. Do tego zdjęcia wykorzystałam mojego kochanego modela, który mam nadzieję, nie będzie zły za paradowanie tutaj. Innych zdjęć z tej serii nie umieszczam ze względu na przepisy prawa autorskiego. Na szczęście zwierząt nie da się zapytać o to czy mogę ich wizerunek tutaj umieścić ;-) Przejdę zatem do "ZWIERZĄT". Na początek coś z czeskiego parku.
Pięknie upierzona kura. Owa kura to nie szczyt moich osiągnięć, ale samo zwierzę, trzeba przyznać, bardzo interesujące. Czechy zimą bardzo mnie zainspirowały. Zresztą nie tylko zimą. Dorzucę jeszcze jedno zdjęcie z parku. Nie jest najpiękniejsze, ale sm fakt, że aby je zdobyć nie musiałam iść ani do lasu, ani do zoo i za to płacić, tylko po prostu do parku w Kroměříž. Zdjęcia wykonałam zeszłorocznej zimy. W obu zdjęciach zero retuszu. Zdjęcie poniżej prześwietlone śniegiem. Tak myślę. Nie chcę wychodzić na nie-patriotkę, więc dołożę zdjęcie polskiej wiewiórki, widok z balkonu.
Niestety nie chciała pozować a mi doskwierało zimno, gdyż za oknem było niemalże -15!







Temperatury tej zimy wyjątkowo nie zachęcały do zdjęć w plenerze. Nie odpuściłam jednak tak łatwo. Oto kilka z pobierznie przejrzanych zdjęć:
Trzeba przyznać, że kategoria "KRAJOBRAZY" cieszy się w moim zestawie fotografii największą popularnością. Mam zamiar jednakże to zmienić. W pierwszej z tej kategorii propozycji mój romantyczny umysł dostrzega serce stworzone z nieba. Niestety kilka gałązek zasłoniło ideę.Idąc taką tematyą romantyczną przedstawiam zimowy zachód słońca:



 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Na dzisiaj to tyle. Kolejna porcja poczeka do następnej okazji.