Rozmyte tło to efekt pracy sigmy, nie photoshopa.
Przy okazji pochwalę robotę mojego Łukasza. Nikon z kitowym obiektywem:
To teraz efekty mojego dźwigania długiej sigmy, od której na szczęście tym razem zakwasów nie zauważyłam.
Kolejnym razem może wrzucę zdjęcia z Krakowa.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz