wtorek, 31 sierpnia 2010

mała sigma i duża sigma

Ostatnim wydarzeniem ujętym przeze mnie w obiektywie aparatu były dni miasta Jaworzna. Dorzucę jednak na początek zdjęcia z poprzedniego weekendu, wykonane wspominaną tutaj krótką sigmą, która mnie pozytywnie zaskoczyła.
Rozmyte tło to efekt pracy sigmy, nie photoshopa.





Przy okazji pochwalę robotę mojego Łukasza. Nikon z kitowym obiektywem:


To teraz efekty mojego dźwigania długiej sigmy, od której na szczęście tym razem zakwasów nie zauważyłam.










Kolejnym razem może wrzucę zdjęcia z Krakowa.

Brak komentarzy: